Jak co roku jesteśmy zaproszeni na piknik militarny z okazji DNIA WOJSKA POLSKIEGO (15.08.2026) do Dobieszowic.
Impreza przy schronie bojowym nr 52.
Jednym z około 200 obiektów Obszaru Warownego „Śląsk” jest schron bojowy nr 52 w Dobieszowicach. Jest to Ciężki schron, który był silnie uzbrojony w 3 ciężkie karabiny maszynowe. Wraz z dwoma mniejszymi obiektami tworzył tzw. grupę bojową „Wesoła”. Zadaniem grupy było zabezpieczenie przeprawy na rzece Brynicy w rejonie kolonii Wesoła w Dobieszowicach. Schron nr 52 nie jest jedyną budowlą Obszaru Warownego „Śląsk” udostępnioną do zwiedzania. Ścieżka Fortyfikacji Tam Zalewowych na Terenie Gminy Bobrowniki przygotowana przez koło terenowe „Dobieszowice” Stowarzyszenia „Pro Fortalicium”, prowadzi przez Dobieszowice i Wymysłów. Podczas jej zwiedzania można zobaczyć osiem różnego typu polskich obiektów fortyfikacyjnych - w tym schron nr 52.
Schron bojowy nr 52 w Dobieszowicach jest udostępniony do zwiedzania od maja do września w każdą sobotę od godz. 14.00 do 18.00. Istnieje również możliwość indywidualnego zwiedzania, po wcześniejszym skontaktowaniu się z członkami Stowarzyszenia na Rzecz Zabytków Fortyfikacji „Pro Fortalicium” poprzez listę kontaktów na stronie internetowej http://www.profort.org.plBudowę schronu bojowego oznaczonego numerem 52 rozpoczęto latem 1937 roku po wykupieniu gruntu. Obiekt zlokalizowany jest w bodaj najciekawszym miejscu Obszaru Warownego – tuż obok Jeziora Świerklanieckiego – akwenu, który powstał po to, by ułatwić obronę polskiej części Śląska. Po 1935 roku zalano wodą olbrzymi obszar pięciuset hektarów. Aby utrudnić przeprawę, drzewa obcinano jedynie do poziomu wody, nawet próba przepłynięcia zbiornika zwykłą łodzią kończyła się więc fiaskiem. Plan obrony przewidywał zresztą znacznie więcej: liczne tamy i urządzenia inżynieryjne miały zostać w chwili ataku wysadzone w powietrze, woda zaś – zatopić miała nacierające niemieckie czołgi. Szacowano, iż zalany w ten sposób teren sięgać miał od Świerklańca aż po piekarską dzielnicę Dąbrówka Wielka. Gdy mamy powodziową wiosnę tuż obok bunkra 52 zobaczyć można widok zbliżony do idei przedwojennego planu – na polach pojawia się woda. We wrześniu 1939 roku do zalania jednak nie doszło, Niemcy obeszli rejon ten bokiem.